#002 | Czego uczą nas Pornhub, Fakty TVN i Walmart?

29 stycznia 2020

22 minuty o wystąpieniach publicznych. Konkretnie o naukach, które dają nam Pornhub, Fakty TVN i Walmart. Będzie o odwadze, nazywaniu rzeczy po imieniu, imieniu i nazwisku, budowaniu bezpieczeństwa słuchaczy, wyborze tego co ważne w wystąpieniu oraz zaskoczeniu, które jest królową emocji.

Posłuchaj

Odcinek do poczytania

Oto podcast Opowiedz.to. Odcinek drugi, w którym podzielimy się, trzema naukami. Pierwsza płynie z Pornhub, druga z Faktów TVN,  trzecia z Walmart. Wszystkie w kontekście z wystąpień publicznych.

[Ania] Anna Kędzierska.

[Maciek] Maciek Cichocki.

[Ania] Zaczynamy dość nietypowo, jak na podcast, bo o historii, w której kluczową rolę odgrywa Pornhub.

[Maciek] Tak jest, krótka historia wstępu, sprawa, która wydarzyła się na warsztacie, około dwudziestu pań,  warsztat z myślenia wizualnego, do tego za chwilę nawiążemy. W pewnym momencie jedna z pań mówi, że prowadzi dla młodzieży, w wieku licealnym, krótkie formy prezentacji, w której uświadamia młodzież, jakie są pułapki, w budowaniu swojej świadomości na temat seksu i o tym, gdzie można czerpać niewłaściwe wzorce, dotyczące zachowań seksualnych.

[Ania] Taka sytuacja, a Maciek podaje przykład, że z Pornhub.

[Maciek] Nie, nie. Zapytałem skąd dzieci, mogą czerpać takie wzorce? Odpowiedziała, że z internetu. Sam też korzystam, na co dzień z internetu, i mój, nie ocieka przesadnie seksem, więc  oczekiwałem, konkretnej odpowiedzi. Pani podała przykład YouTube, ale YouTube ma bardzo restrykcyjne filtry, które powodują, żę nie znajdziemy tam pornografi.

[Ania] A młodzież i licealiści są bardzo restrykcyjnymi słuchaczami, którzy jeśli wyłapią taką nieścisłość, to mówiąc krótko- ,,pozamiatane”. Autorytet legł w gruzach, w ciągu kilku sekund.

[Maciek] To jest najlepsza puenta. Na koniec dopowiem do tego, kilka kwestii. Jeśli chcemy opowiedzieć jakąś historię, coś tym ludziom  przekazać, bądźmy gotowi dopowiedzieć to do końca, jeśli się w połowie wycofamy, to nie tylko przekaz traci na sile, ale też tracimy autorytet w oczach odbiorców. Rada dla tej pani była taka, że jeśli poruszamy dany temat, musimy zadać sobie trud, wyszukując nazwy portali, gdzie faktycznie jest pornografia, a nie warto się na niej wzorować. Jednym z takich portali, liderem w swojej branży jest Pornhub, stąd nauka dotyczy tego portalu. Pewne rzeczy, trzeba nazywać po imieniu, konsekwentnie, do końca, a nie wycofywać się przed puentą, gdyż rozmyje to przekaz.

[Ania] No tak, Maciek, ale tam się od razu pojawiły obiekcje, jak mówić o Pornhub w szkole, dzieciom- cnót dyrekcja, rodzice.

[Maciek] Myślę, że można, z dużą dozą prawdopodobieństwa, założyć, że młodzież w wieku piętnastu lat, już wie o istnieniu pornografii, więc to, że my im tego nie powiemy, nie znaczy, że już tego nie wiedzą. Jeśli będziemy kręcili wokół tego tematu, a oni już wiedzą, to tracimy w ich oczach. Z tego, co pamiętam, a tu nawiązujemy do sytuacji, w której warsztat dotyczył myślenia wizualnego, okazało się, że ono było w tej sytuacji, deską ratunkową.

[Ania] Wszystko można narysować, nawet Pornhub.

[Maciek] Poniekąd do tego zmierzamy, może to się okazać skomplikowane i trudne, ale dość prosto udało się z tego wybrnąć. Ponieważ Aniu, to Ty jesteś specjalistką od myślenia wizualnego, zostawię głos Tobie.

[Ania] Rzeczywiście, marki, loga które znamy, jesteśmy w stanie błyskawicznie odkodować, nie mając ich przed oczami. Zaproponowaliśmy, aby opowiadając historię, ucząc młodych ludzi tego, co warto a czego nie robić w takich sytuacjach, w kontekście budowania swojej świadomości, tożsamości seksualnej, warto sięgnąć po Pornhube, jako anty przykład, do miejsca, gdzie tej wiedzy warto szukać. Historia powinna być opowiedziana do końca, a jeśli nie może zostać dopowiedziana wprost, słowem, można to zrobić obrazem. Wykorzystując dwa kolory, które są charakterystyczne dla tego loga- żółty i czarny pasek, narysowane odręcznie, umieszczone na ekranie, są doskonałym bodźcem, który pozwala słuchaczom, przywołać skojarzenie i nawiązać do tematu, że Pornhub, nie jest właściwym miejscem, w którym warto szukać treści.

[Maciek] Z których można się edukować.

[Ania] Tak, z pomocą przychodzi obraz- nie wszystko musi być wypowiedziane słowem, pewne rzeczy, które chcemy, żeby wybrzmiały, a jednocześnie zostały dobrze zapamiętane, można opowiedzieć obrazem.

[Maciek] Czyli ważne jest to, żeby historię dopowiedzieć do końca, nie chodzi o zdradzanie od razu puenty, tylko powiedzieć konkretnie, o co nam chodzi, jednocześnie możemy sobie w tym pomóc, wykorzystując wizualizację. Z doświadczenia uciekamy się, do odręcznych wizualizacji, bo są świeże, dają efekt oraz się wyróżniają.

Pojawił nam się kolor żółty i  jest łącznikiem do drugiego tematu.

[Ania] Dobrze konweniuje  z TVN- em, Faktami oraz żółtym paskiem, na którym przewijają się te ważne informacje, mające na celu do nas dotrzeć.

[Maciek] Czego uczą Fakty TVN- u? Odpowiedzmy na pytania, które zapowiedzieliśmy.

[Ania] Uczą nas dwóch rzeczy. Po pierwsze codziennie czegoś nowego, bo dostarczają nam nowych informacji, ale uczą nas również, że warto, pewne rzeczy robić stale. Zaczynać nasze wystąpienia, w określony sposób.

Współpracując przez wiele lat z różnymi mediami, podglądałam je od zaplecza,  żeby sprawdzić jakie techniki stosują i jak dbają o pozyskiwanie uwagi, swoich widzów. Fakty nauczyły mnie pewnej rzeczy. Czy Ty Maciek, pamiętasz jak zaczynają się, codziennie Fakty?

[Maciek] Nie mam telewizora, więc nie jestem dobrą osobą do tego pytania.

[Ania] Nie jesteś dobrym respondentem?

[Maciek] Jak tak sobie przywołuję, to w obrazie jest standardowa czołówka, chyba taka klasyczna zapowiedź.

[Ania] Tak, to jest taki charakterystyczny głos, Piotra Zborowskiego, który mówi: minęła godzina dziewiętnasta, na Fakty zaprasza, i tutaj pojawia się imię i nazwisko, osoby prowadzącej.

[Maciek] Rzeczywiście!

[Ania] Za każdym razem, niczym zegarynka, ta informacja o dziewiętnastej, się pojawia. Później mamy już rzut oka na studio, gdzie prowadząca lub prowadzący, zapowiada, co się wydarzy. Dba o to, żeby widzowie, słuchacze, dając informację, kim jest, dobrze się poczuli. Przedstawia się za każdym razem. Imię i nazwisko, każdego z nas jest marką, swego rodzaju wizytówką, za którą stoi informacja, czego możemy się spodziewać. Warto o tym pamiętać, żeby wykorzystywać, nasze imię i nazwisko, do budowania przekonania u naszych słuchaczy, że to my jesteśmy właściwą osobą, która o danej rzeczy będzie nam opowiadała.

[Maciek] Czyli jesteśmy gwarantem jakości, merytoryki.

[Ania] Tak oraz pewnego sposobu opowiadania. Później np. Pani Justyna Pochanke, opowiada o tym, co dziś w Faktach będzie do zobaczenia. Wybiera z reguły trzy rzeczy, które po kolei, pojawiają się newsach. Dlaczego trzy? To się łatwo odlicza, łatwiej jest nam wybrać, co konkretnie chcemy zobaczyć.  Wybranie trzech informacji, które mają przykuć uwagę, są po to, żeby widz mógł zbudować sobie plan, na najbliższą przyszłość, żeby mógł kontrolować, co się wydarzy, planując sobie swoją aktywność, zaangażowanie i rozkładając swoją uwagę na te kilka minut. Fakty uczą nas, dbania o to, żeby nasz widz, słuchacz, czuł się dobrze. Daje to poczucie, znajdowania się we właściwym miejscu i czasie, oraz że jesteśmy we właściwych rękach, danego specjalisty w tej dziedzinie. Dotyczy to również każdego z nas. Mówca, za swoim imieniem i nazwiskiem przenosi wiedzę, doświadczenie i umiejętności opowiadania.  Słuchacz będzie wiedział co się wydarzy, podczas naszego wystąpienia, na co musi poczekać oraz kiedy się ono skończy, by mógł wrócić do swoich obowiązków.

[Maciek] Kiedy o tym opowiadasz, przypomina mi się odcinek podcastu pt. ,,Radiogram’’, którego słuchałem w zeszłym tygodniu. Podcast autorstwa Marka Raka, który ogólnie zajmuje się podcastami. Podaje on dużo statystyk, mówi o różnych aplikacjach i rozwiązaniach technicznych. Stworzył odcinek, w którym mówił jak zrobić, żeby podcast był jeszcze lepszy.

[Ania] Jaka to rada?

[Maciek] Oprócz kluczowych porad, które tam podaje. Mówi, żeby na samym początku, powiedzieć, o czym ten podcast będzie, właśnie ten odcinek. To jest ten moment, w którym słuchacz daje nam kredyt zaufania. Statystyki w internecie są bezlitosne, większość osób, zaczyna, ale nie kończy oglądać czy też słuchać.

[Ania] Bezlitosne dla twórców.

[Maciek] Tak, taka jest prawda, żyjemy w bardzo rozpędzonym świecie i jeśli nie dostaniemy, tego, co nas potencjalnie zainteresuje, przełączamy się na inne medium, których jest bardzo dużo.

[Ania] Z nadzieją, że tam będzie, bardziej interesująco. Zgadzam się z tym, sama tego doświadczam.

[Maciek] Dlatego powiedz, co będzie w Twojej prezentacji i spełnij tę obietnicę!

[Ania] Czyli, tą lekcję radiogramu, dokładamy do listy, lekcji Faktów TVN.

[Maciek] Jak najbardziej, tak.

Przeszliśmy płynnie do trzeciej nauki, płynącej z Walmart-a, która dotyczy wyzwania. Funkcjonowało to, w Stanach wiele lat temu. Wiele ich wyzwań przetoczyło się przez świat, Facebook pomagał im się propagować, były to między innymi wyzwania, takie jak, wylanie sobie na głowę, kubła zimnej wody.

[Ania] Tak, Ice bucket challenge. Miało piękne korzenie, ponieważ miało uwrażliwić nas, na sytuację osób, które cierpią na stwardnienie rozsiane.

[Maciek] Ten moment, kiedy wylewamy sobie tę lodowatą wodę, miał pokazać, jak oni się czują. Przerodziło się to bardziej w zabawę niż przekaz. Są też wyzwania np. świąteczne, związane ze zjedzeniem, łyżeczki lub torebki cynamonu. Rzadko kończy się to dobrze, nie polecam tego sprawdzać, a są tacy, którzy to robią. Było też,  między innymi połknięcie tabletki z płynem zmywającym.

[Ania] Spoglądam na Ciebie, z szeroko otwartymi oczami.

[Maciek] To nie jest fajne, bo się kończy na SOR-ze.

[Ania] Naprawdę, takie rzeczy robią?

[Maciek] Niestety tak, żyjemy w dziwnym świecie, ale przejdźmy do meritum. Zanim się pojawił Facebook, też były wyzwania, to nie jest odkrycie Facebooka, on tylko pomaga się im rozprzestrzeniać. Jednym z wyzwań, było wyzwanie Walmart-a, polegało na wejściu do sieci sklepu Walmart, który chwali się, tym, że ma w swoim asortymencie wszystko, wybrać z półek trzy przedmioty, podejść z nimi do kasy, położyć je na taśmie i tu się miała zacząć zabawa. Muszę tutaj odwołać się do wyobraźni. Wyobraźcie sobie mężczyznę, który ma dwa metry wzrostu, goli sobie głowę na łyso,  ma twarz o rysach, jakie jest szansa, że kojarzycie, bo podobnie jak w programie 997, do większości portretów pamięciowych, jestem podobny. Postać niekoniecznie do przytulania. Wchodzę z takim wyglądem do Walmart-a i biorę te trzy przedmioty. Powiedzmy, że to jest nóż myśliwski, dziesięć metrów liny i szara taśma.

[Ania] Nie chciałabym być, w roli kasjerki.  Pomyślałabym, że masz dość kontrowersyjne plany na popołudnie.

[Maciek] Ładnie ujęte w słowa, a te kontrowersyjne plany na popołudnie, być może warto zgłosić do odpowiednich służb, żeby im zapobiec.

[Ania] Moja ręka już wędruje, do czerwonego przycisku pod ladą, żeby wezwać ochronę. Zdecydowanie, tak.

[Maciek] To by oznaczało, że dobrze poszło mi wyzwanie Walmart-a.

[Ania] Czyli zaliczyłeś?

[Maciek] Tak, oznaczałoby to, że zaskoczyłem i wywołałem jakąś reakcje. To nie zawsze musi być strach, w tym momencie poszliśmy w tę stronę, bo tak moja aparycja mnie pokierowała.

[Ania] Nie, ja czułam ekscytację!

[Maciek] Przechodząc do nauki, bo to był wstęp. Nasze doświadczenie podpowiada, że osoby przygotowujące się, do wystąpienia publicznego, ja też wpadam w tę pułapkę, siadając do przygotowania wystąpienia, to tak jakby wchodziły do Walmart-a, ze swoją wiedzą. Tam jest wszystko, bo skoro występują w danym temacie, to ich wiedza o tym jest rozległa. Popadają w pokusę, żeby do prelekcji wepchnąć wszystko, bo wszystko jest ważne, to powoduje, że wystąpienie jest przeładowane.

[Ania] Wręcz niestrawne.

[Maciek] Przejeść się można, nawet wiedzą. Umysł odbiorcy w takim momencie się wyłącza.

[Ania] Nie jest w stanie ogarnąć.

[Maciek] Przeładowuje natłokiem informacji i się wyłącza, zamiast słuchać. Zaczyna planować np. zakupy na popołudnie. Druga rzecz, że jeśli chcę powiedzieć dużo, w krótkim czasie, a wystąpienie publiczne rządzi się, pewnymi prawami i czas, jest nie do przekroczenia, zaczynam mówić szybko i dużo, a to oznacza, że słuchacz, musi słuchać, żeby nadążyć.

[Ania] Jak tak słucha intensywnie, to nie może analizować, przyswajać wiadomości, konfrontować się z tą wiedzą, czyli znowu go tracimy.

[Maciek] Dokładnie, tak. Nie ma czasu, żeby to przemyśleć, więc odpuszcza. Nauka Walmart-a jest taka, że siadając do przygotowania prelekcji, wybierz trzy rzeczy, przy czym trójkę traktujcie umownie, może być mniej lub więcej, tylko żeby nie przesadzić. Pamiętajmy, że mają znaleźć się w krótkim wystąpieniu. Wybierzmy rzeczy, które są najważniejsze, takie co robią różnice, gdzie masz przekonanie, że powinny zostać w głowach twoich odbiorców. Wszystkiego się nie da, natomiast warto pomyśleć, z jakimi myślami powinni skończyć Twoje wystąpienie i na tym się skup. To jest pierwsza część nauki z Walmart-a, druga polega na tej minie, która rysowała się na twarzy kasjerki, jak zobaczyła mnie z nożem, taśmą i liną.

[Ania] Kasjerki, sięgającej po przycisk alarmowy.

[Maciek] Kiedy mamy już te trzy rzeczy, warto zastanowić się nad kolejnością, jak je przedstawić w taki sposób, żeby w tej prezentacji u naszych odbiorców pojawiło się zaskoczenie, żeby coś przełamało schemat. Mówi się, że zaskoczenie jest królową emocji. Zaskoczenie jest tym elementem, który powoduje, że chcemy czytać książkę lub oglądać film. Jest tym elementem, którym spowodował, że kiedy Steve Jobs, wyszedł na legendarną swoją prezentację, która teraz uznawana jest za najlepszą, wśród prezentacji biznesowych. Powiedział, że pokaże trzy rewelacyjne urządzenia, nowe urządzenie do słuchania muzyki, nowy telefon i urządzenie do surfowania po sieci, a pokazał jednego iPhona, wszystkich zaskoczył. Oczywiście było tam, wiele innych elementów, ale to zaskoczenie, było jednym z bardzo ważnych czynników, które wpłynęły na to, że właśnie to wystąpienie, uznawane jest za jedno z najlepszych. Dlatego, przygotuj trzy rzeczy, pokombinuj jak je przedstawić, żeby zaskoczyć i myślę, że wtedy masz przepis na sukces w wystąpieniu.

[Ania] Podsumowując.

[Maciek] Kolejność, w  jakiej przedstawiliśmy. Zaczęliśmy Aniu, od?

[Ania] Od tego, że nasza przygoda z Pornhubem, uczy nas, aby dać sobie prawo do opowiedzenia historii. Jeżeli decydujemy się na opowiedzenie czegoś, to niech to będzie wysycone, pełne, dokładnie takie, jakie być powinno. Gdyby okazało się, że nie potrafimy tego zrobić słowami, warto pamiętać, że opowiadanie obrazem, może nam tutaj pomóc.

[Maciek] Na poziomie słów, żeby dać jeszcze jeden konkret, do tej nauki. Przyszło mi do głowy, ponieważ współpracuję ze szkołą trenerów z grupy SET, bardzo często, obserwuję, że wiele osób unika słowa ,,chcę’’ i używa trybu przypuszczającego ,,chciałabym’’. Dla mnie ten zwrot jest elementem rozpraszającym, zmiękczającym i nie jest to w pełni, opowiadanie historii. Pozwól sobie opowiedzieć historię, to jest zasada Pixara, używaj pewnych, konkretnych słów i nazywaj rzeczy po imieniu, to pierwsza nauka z Pornuba. Drugie były?

[Ania] Fakty, które uczą nas tego, aby zadbać o poczucie komfortu naszych słuchaczy lub widzów, dając im przekonanie, że są we właściwym miejscu, o właściwej porze oraz pokazując, że jesteśmy ekspertami w dziedzinie, w której będziemy się wypowiadać. Świadczy o tym, nasze imię i nazwisko, ale też cała historia związana z byciem w danym obszarze zawodowym. Pomóc zaplanować im najbliższą przyszłość, czyli ten czas spędzony z nami podczas wystąpienia. Mówmy o tym na początku, na co w wystąpieniu mogą liczyć, jakie kwestie będziemy poruszać i co konkretnie się wydarzy, żeby wiedzieli, w których momentach mają bardziej zwrócić uwagę.

[Maciek] Na koniec Walmart.

[Ania] Sklep, w którym jest wszystko.

[Maciek] Tak jak nasza wiedza, w danym temacie lub przynajmniej do tego zmierza, czyli tego bezmiaru wiedzy, którą masz, w kontekście do tego wystąpienia publicznego. Wybierz trzy elementy, myśli, z którymi ma zostać Twój odbiorca i na nich się skup. Opracowując je zastanów się, jaki element można do tego dodać, żeby pojawiło się zaskoczenie u odbiorców, które wyrwie ich ze schematów i spowoduje, że zostaniesz zapamiętany.

[Ania] Dotrzymaliśmy naszej obietnicy, opowiedzenia o trzech rzeczach, w kontekście  wystąpień publicznych. Dziękujemy za dzisiejsze spotkanie, na kolejne zapraszamy za dwa tygodnie, ale tym razem, Maciek, Ty będziesz solo.

[Maciek] Taką próbę podejmiemy, czasami tak będzie, że rzeczywiście będę solo. Następny odcinek, będzie wycieczką do Poznania, w zasadzie na obrzeża, a konkretnie do fabryki kremu Nivea, która tam się znajduje. Trochę Wam o tej fabryce opowiem, ale to będzie tylko wstęp do tego, żeby zmierzyć się, z nawykami i schematami, które wkradają się w wystąpienia publiczne, one mają swoje wady i zalety.

[Ania] Krem Nivea i Maciek Cichocki, ja już mam zaskoczenie i jestem ciekawa, co się wydarzy.

[Maciek] Jeśli nie chcecie tego przeoczyć, to już teraz, zachęcamy do obserwowania nas lub subskrybowania. Będziemy wdzięczni, za wszystkie gwiazdki i rekomendacje. Kończymy też, przeróbkę naszej strony https://opowiedz.to/  gdzie nasz podcast będzie się znajdował łącznie z transkrypcją, jeżeli ktoś by chciał poczytać lub doczytać. Będziemy podpinali tam  linki np. z literaturą, jeśli nawiązaliśmy do jakiejś książki oraz linki do filmów, do tego, co będzie uzupełniało odcinki. Zapraszamy do monitorowania. Zapraszamy i dziękujemy.

[Ania] Dziękujemy. Anna Kędzierska.

[Maciek] Maciek Cichocki

[Ania] Opowiedz.to

[Maciek] Do usłyszenia za dwa tygodnie!

Pokaż więcej

Jak słuchać naszego podcastu:

Możesz nas słuchać praktycznie wszędzie. Siedząc przed komputerem, jak również będąc w ruchu, za pośrednictwem Twojego telefonu. Mówiąc krótko kiedy chcesz i tak jak lubisz.

Recenzuj nasz podcast

Kiedyś w sklepach na konopnym sznurku wisiał brulion, z którego okładki wielkimi literami krzyczał tytuł książka skarg i zażaleń.
Teraz mamy recenzje. Niekoniecznie tylko ze skargami. Jeśli masz jakieś przemyślenia, wnioski albo rekomendacje dla innych słuchaczy napisz nam recenzję. Będziemy wdzięczni i zmotywowani do dalszej pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *